W Irlandii popularna jest legenda o karle – leprechaunie – którego można znaleźć na końcu tęczy. Szczęśliwcowi, który złapie go za nogi, krasnoludek zdradzi miejsce, w którym ukradł sagan złota. To jedna metoda wzbogacenia się w kraju koniczyny. Drugą jest założenie linii lotniczych – takich jak Aer Lingus.

W 1936 roku w Dublinie powstały linie lotnicze Aer Lingus. Nazwa pochodzi z języka irlandzkiego i oznacza po prostu „powietrzna flota” (air fleet).

Historia linii

W początkach swojego istnienia przedsiębiorstwo sprzedawało bilety lotnicze do różnych miejscowości w Brytanii, latając na brytyjskich de havillandach. Miały one tylko po sześć siedzeń, dlatego firma musiała szybko się rozwinąć, jeśli jej włodarze myśleli o prowadzeniu poważnej, konkurencyjnej działalności. Dlatego już wkrótce przerzucono się na maszyny zdolne pomieścić aż czternastu pasażerów. Bardziej pojemne DC-3 zakupiono dopiero w latach czterdziestych.

Podczas wojny usługi Aer Lingus zostały znacznie ograniczone ze względów bezpieczeństwa. Latano na jednej, dwóch trasach w zależności od aktualnej sytuacji militarnej. Regularne usługi wznowiono po zakończeniu konfliktu. Na przełomie lat 40. i 50. wytyczono pierwsze trasy międzynarodowe, m.in. do Włoch, Holandii i Belgii. Na przeloty do USA przyszło Irlandczykom poczekać do roku 1958. Wtedy to bowiem wysłano pierwsze maszyny do Nowego Jorku.

Aer Lingus może się szczycić jeszcze jednym przywilejem. W roku 1979 samolot tej linii miał zaszczyt gościć na pokładzie papieża Jana Pawła II. AL stały się zatem drugimi liniami w historii (po Alitalia), którymi przeleciała głowa Kościoła Katolickiego.

Przychody Aer Lingus znacznie zmalały w wyniku ataków na World Trade Center w 2001 roku, lecz był to kryzys który dotknął wszystkie linie lotnicze. Przedsiębiorstwo zdołało na nowo rozruszać swoją działalność. W marcu 2006 roku po raz pierwszy zaoferowało pasażerom lot do Azji.

Dziś tanie linie lotnicze Aer Lingus są przedsiębiorstwem borykającym się z kryzysem. Posiada ponad czterdzieści samolotów typu Airbus, na których wykonuje loty do ponad sześćdziesięciu miejscowości na całym świecie. Mimo finansowych problemów, które dotknęły firmę w roku 2008, standardy obsługi pokładowej są wysokie. Żaden pasażer nie powinien być przez Irlandczyków rozczarowany.